5 codziennych rytuałów, które sprawią, że będziesz wyglądać młodziej

Czy wiesz, że możesz wyglądać młodziej bez skalpela?

Czy wiesz, że zmarszczek da się pozbyć nawet domowymi sposobami?

Czy wiesz, że nawet jeśli nie stać cię na kolagen (który uważam, że jest najlepszym domowym sposobem na zmarszczki) możesz innymi sposobami cofać czas?

Czy wiesz, że niewielkim kosztem można zyskać piękna cerę w mniej niż miesiąc?

Czy wiesz, że masz w domu przynajmniej 3 rzeczy, które Ci w tym wszystkim pomogą?

Dzisiaj chcę ci pokazać jak należy codziennie dbać o skórę, by nie przybywało na niej zmarszczek, a te które się pojawią by znacznie się spłyciły.

5 codziennych rytuałów, które sprawią, że będziesz wyglądać młodziej


1. Pij codziennie minimum 2 litry wody.

Ja wiem, że większość z Was w to nie wierzy, ale woda ma ogromną moc przeciwzmarszczkową! Naprawdę! Od prawidłowego nawilżenia bardzo dużo zależy. Nie skłamię jeśli powiem, że nawet najdroższe kuracje przeciwzmarszczkowe nie mają żadnego sensu jeśli nie będziesz się nawadniać od wewnątrz. Pij minimum 2 lity czystej wody dziennie (mówię czystej, bo nie licz tych wszystkich kaw czy herbat, które pijasz każdego dnia). To ma być WODA!

Zobacz jak wygląda babeczka po tym jak zaczęła pić 3 litry wody dziennie:


Fot. http://www.popularne.pl/kobieta-pila-wode/


2. Codziennie rób sobie delikatny peeling.

Raz w tygodniu zrób peeling ziarnisty np. z fusów z kawy. Jednak - uwaga - jeśli masz cerę wrażliwą, naczyniową, to nie radze tego robić. Ja kupiłam sobie żel do twarzy Biolique (nie wiem czy tak się to pisze) taki ze szczoteczką i codziennie wieczorem po całym dniu myję sobie twarz żelem, a szczoteczka masuje skórę i złuszcza ją. To jest bardzo ważne, bo dzięki złuszczaniu skóra nie tylko odzyskuje dobrą kondycję, jędrność, ale także usuwane są z niej niedoskonałości i oczyszczone pory w których gromadzi się łój i brud. Poza tym masaż ma działanie odmładzające.
Po peelingu warto nałożyć na twarz kolagen, który będzie super wnikał w skórę i wygładzał zmarszczki, albo jakiś dobry krem przeciwzmarszczkowy - pamiętaj o tym!

3. Przynajmniej raz w tygodniu róż maskę nawilżającą

Może być nawet taka domowa. Ważne jest aby dawać skórze nawilżenie, które jest kluczowe w pielęgnacji przeciwzmarszczkowej. Możesz zastosować gotową maseczkę, możesz zrobić sobie maseczkę z tego co masz w lodówce: ogórek, kefir, miód, avocado... nałóż na twarz i daj skórze zastrzyk witamin. Przepisy na maseczki domowe znajdziesz w innym moim artykule, klikaj TUTAJ.



4. Warto zaopatrzyć się w kwas hialuronowy

Kosztuje niewiele, ramptem kilka złotych, a bardzo się przydaje. Idealny do domowych zabiegów nawilżających, odmładzających, przeciwzmarszczkowych. taki gotowy kwas hialuronowy można nakładać bezpośrednio na skórę albo dodawać do kremu, balsamu, maseczki...

Kwas hialuronowy jest odpowiedzialny za elastyczność naszej skóry. Ja kiedyś kupowałam sobie kremy przeciwzmarszczkowe z tym kwasem, a dzisiaj nie jestem już taka naiwna i kupuje po prostu kwas hialuronowy. W kremie to wiadomo, śladowe ilości tego kwasu są, a taki kwas skoncentrowany działa lepiej no i bardziej się opłaca, bo wystarcza na długo. 
Poza tym, mogę go dodawać do takiego kosmetyku do jakiego zechcę i to nie tylko do kremu do twarzy. Mogę go sobie dodawać także do balsamu do ciała, kremu do rąk, toniku! :)

5. Ogranicz jedzenie cukru

To trudne, wiem, bo jest wszędzie. Jednak opłaca się! Cukier nie tylko pogarsza wygląd naszej skóry, ale także przez niego robią nam się na twarzy np. pryszcze.. Cukrem karmią się bakterie! 
Córka mojej koleżanki miała straszny trądzik. Chodziła regularnie do dermatologa, go kosmetyczki, wydawała miliony na zabiegi, kosmetyki... i NIC! Trądzik powracał. Aż w końcu przeczytała w jakiejś gazecie żeby zrobić sobie badania na alergię, bo czasami trądzik jest też wywoływany przez alergie. Po badaniu trafiła do dobrego alergologa i okazało się, że wystarczyło odstawić cukier! Trądzik zniknął.
I tak sobie pomyślałam, że skoro cukier tak działa na trądzik to pewnie na zmarszczki będzie działał podobnie. Nie myliłam się! Odkąd ograniczyłam spożywanie cukru moja cera baaaardzo się poprawiła!

A jak Ty sobie radzisz ze zmarszczkami?
Jakie są twoje domowe rytuały? :)

Czytaj dalej...

Czym się kierować wybierając kosmetyki na zmarszczki?

Zmarszczki to coś przed czym nie możemy się uchronić. Niestety czas biegnie szybko, a my nie stajemy się coraz młodsi. Jednak możemy troszkę opóźnić procesy starzenia się skóry stosując odpowiednie kosmetyki na zmarszczki. Skoro znalazłeś się na tej stronie pewnie zastanawiasz się nad kupnem produktu, który poprawi stan twojej skóry i zminimalizuje oznaki starzenia. Zanim wybierzesz odpowiedni dla siebie specyfik musisz wiedzieć:
 

Czym się kierować wybierając kosmetyki na zmarszczki?




1. Określ dokładnie typ swojej skóry
 
2. Sprawdź skład kosmetyku i upewnij się, że nie jest naszpikowany parabenami, konserwantami, chemicznymi substancjami
 
3. Upewnij się, że krem zawiera kolagen naturalny lub wyciągi z ziół, które są najskuteczniejsze w leczeniu zmarszczek
 
4. Zasięgnij opinii osób, które już stosowały dany produkt

5. Obecnie rynek jest zasypany różnymi produktami przeciwzmarszczkowymi tak bardzo, że trudno się zdecydować. Wybieraj kosmetyki, które zawierają w składzie: kolagen, aloes, kwasy AHA, witaminę E i C

6. Wybieraj tylko kremy z filtrem, to będziesz miała dodatkową ochronę przeciwsłoneczną

7. Nigdy nie kupuj kosmetyków z nieznanego źródła, z OLX czy z Allegro od osób prywatnych

8. Nie kieruj się trendami, lecz tym co jest najlepsze dla twojej skóry. Nie warto kupować tego co akurat reklamują w telewizji. To co jest dobre dla mas wcale nie musi być dobre dla twojej skóry.

9. Nigdy nie oszczędzaj na kosmetykach przeciwzmarszczkowych. O ile ciuchy można kupić nawet z drugiej czy trzeciej ręki i dobrze w nich wyglądać, o tyle krem na twarzy może naprawdę zaszkodzić. Pamiętaj, że twoja twarz jest Twoją wizytówką!

10. Sprawdzaj co ja polecam! ;) Hehe, no dobra ten ostatni punkt z przymrużeniem oka, aczkolwiek będzie mi miło jeśli weźmiesz pod uwagę również moje zdanie. 



Na koniec mam dla Was jeszcze miła wiadomość ;)

Właśnie jestem w trakcie testowania super nowości, która będzie alternatywą dla botoksu ;)

Testuję BOTOX w kremie i jak już będę gotowa to możecie się spodziewać soczystej recenzji na ten temat!

Śledźcie mojego bloga i zapraszam do wpisywania swoich rad na temat kosmetyków! :)

A na koniec coś śmiesznego ;)






Czytaj dalej...

Płatki kolagenowe pod oczy - recenzja produktu

Witajcie!

Dziś chciałabym wam przedstawić moją opinię na temat płatków kolagenowych pod oczy. Kupiłam je tydzień temu w Biedronce zachęcona niską ceną ;)
No sorry ostatnio jestem monotematyczna, ale nie mogę z tymi moimi worami pod oczami! Musze je usunąć! Miałam sobie znowu zamówić Eliksir pod oczy, ale tyle kasy ostatnio puściłam, że mąż mi zakazał kupowania takich drogich kosmetyków na najbliższy miesiąc ;)

Ponieważ moje sińce i zmarszczki pod oczami okrutnie mnie wkurzają postanowiłam, przy okazji zakupów spożywczych kupić kolagenową maseczkę pod oczy w płatkach. Kosztowała kilka złotych więc udało mi się ja przemycić niezauważalnie, hehe.

Płatki kolagenowe pod oczy - Moja opinia


 


Ta maseczka ze zdjęcia to nic innego jak płatki pod oczy zamknięte w takim jednorazowym opakowaniu. Nie wiem czemu nazywa się maską - płatki kolagenowe pod oczy zrobiłyby lepszą furorę wśród kupujących - ale to tylko moje zdanie ;)
Kupując tą maseczkę nie spodziewałam się tego co znalazłam w środku. Nie wiem czy Wy też tak macie, ale ja jak coś kupuje muszę to najpierw dobrze wymacać, hehe ;)

Po wymacaniu tego opakowania, nie wiem dlaczego, ale coś mi się ubzdurało, że w środku znajdę takie żelowe płatki pod oczy wielokrotnego użycia. Myliłam się, częściowo.. ;)

W opakowaniu znajduje się 30 płatków z bibułki nasączonych zimnym płynem - to zapewne ten kolagen :) Czy jestem zawiedziona? Hmmm, w sumie to chyba nie. Te 30 płatków kosmetycznych kosztowało chyba coś około 5 zł więc nie powinnam chyba za bardzo marudzić :)

Jak używać tej maski?

Proste! Myjemy dokładnie skórę pod oczami. Oczyszczamy ją, osuszamy i nakładamy płatki na jakieś 15-20 minut. Wrażenia? 



Przyznam, że bardzo pozytywne. Po nałożeniu płatków pod oczy poczułam zimny chłód pod oczami. To świetna wiadomość dla mnie, bo uwielbiam takie odczucia! Dzięki temu na pewno zmniejszy sie opuchlizna. Na razie po jednym razie nie widzę żadnej różnicy, ale co się dziwić, pewnie trzeba stosować kilkanaście razy, by to dało jakiś efekt.

Ja jestem zadowolona z tych płatków są niedrogie, nie uczulają mnie, nawilżają skórę.

Czy usuwają sińce i worki pod oczami - wątpię ;)

Ale żeby to potwierdzić będę ich używać regularnie!
W razie jakby ktoś chciał spróbować - szukajcie tych płatków w Biedronce.

I wracamy do punktu wyjścia - jak na razie nic nie przebiło mojego ulubionego kremu na sińce i cienie pod oczami, czyli Eliksiru młodości

Eliksir pod oczy


A jakie Wy macie sposoby na sińce i cienie pod oczami?

Jakieś domowe sposoby?

Ulubione kosmetyki? :)

Czytaj dalej...
Zmarszczkowo - czyli wszystko o zmarszczkach © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka