Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sińce pod oczami. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sińce pod oczami. Pokaż wszystkie posty

Płatki kolagenowe pod oczy - recenzja produktu

Witajcie!

Dziś chciałabym wam przedstawić moją opinię na temat płatków kolagenowych pod oczy. Kupiłam je tydzień temu w Biedronce zachęcona niską ceną ;)
No sorry ostatnio jestem monotematyczna, ale nie mogę z tymi moimi worami pod oczami! Musze je usunąć! Miałam sobie znowu zamówić Eliksir pod oczy, ale tyle kasy ostatnio puściłam, że mąż mi zakazał kupowania takich drogich kosmetyków na najbliższy miesiąc ;)

Ponieważ moje sińce i zmarszczki pod oczami okrutnie mnie wkurzają postanowiłam, przy okazji zakupów spożywczych kupić kolagenową maseczkę pod oczy w płatkach. Kosztowała kilka złotych więc udało mi się ja przemycić niezauważalnie, hehe.

Płatki kolagenowe pod oczy - Moja opinia


 


Ta maseczka ze zdjęcia to nic innego jak płatki pod oczy zamknięte w takim jednorazowym opakowaniu. Nie wiem czemu nazywa się maską - płatki kolagenowe pod oczy zrobiłyby lepszą furorę wśród kupujących - ale to tylko moje zdanie ;)
Kupując tą maseczkę nie spodziewałam się tego co znalazłam w środku. Nie wiem czy Wy też tak macie, ale ja jak coś kupuje muszę to najpierw dobrze wymacać, hehe ;)

Po wymacaniu tego opakowania, nie wiem dlaczego, ale coś mi się ubzdurało, że w środku znajdę takie żelowe płatki pod oczy wielokrotnego użycia. Myliłam się, częściowo.. ;)

W opakowaniu znajduje się 30 płatków z bibułki nasączonych zimnym płynem - to zapewne ten kolagen :) Czy jestem zawiedziona? Hmmm, w sumie to chyba nie. Te 30 płatków kosmetycznych kosztowało chyba coś około 5 zł więc nie powinnam chyba za bardzo marudzić :)

Jak używać tej maski?

Proste! Myjemy dokładnie skórę pod oczami. Oczyszczamy ją, osuszamy i nakładamy płatki na jakieś 15-20 minut. Wrażenia? 



Przyznam, że bardzo pozytywne. Po nałożeniu płatków pod oczy poczułam zimny chłód pod oczami. To świetna wiadomość dla mnie, bo uwielbiam takie odczucia! Dzięki temu na pewno zmniejszy sie opuchlizna. Na razie po jednym razie nie widzę żadnej różnicy, ale co się dziwić, pewnie trzeba stosować kilkanaście razy, by to dało jakiś efekt.

Ja jestem zadowolona z tych płatków są niedrogie, nie uczulają mnie, nawilżają skórę.

Czy usuwają sińce i worki pod oczami - wątpię ;)

Ale żeby to potwierdzić będę ich używać regularnie!
W razie jakby ktoś chciał spróbować - szukajcie tych płatków w Biedronce.

I wracamy do punktu wyjścia - jak na razie nic nie przebiło mojego ulubionego kremu na sińce i cienie pod oczami, czyli Eliksiru młodości

Eliksir pod oczy


A jakie Wy macie sposoby na sińce i cienie pod oczami?

Jakieś domowe sposoby?

Ulubione kosmetyki? :)

Czytaj dalej...

Zrób sobie serum na sińce pod oczami

Witajcie!

Dzisiaj chciałabym się z wami podzielić świetnym przepisem na serum pod oczy. Jest bardzo proste do zrobienia, wystarczy tylko 2 składniki: pomidorki koktajlowe i sok z cytryny.

Nie wiem czy lubicie czasami zrobić sobie taki domowy kosmetyk, a jeśli nie to zachęcam do wypróbowania. 

Nie macie przypadkiem czasami dość już tych wszystkich kremów, serów i innych "cudownych" specyfików pod oczy, które niby mają usuwać zmarszczki, cienie i sińce pod oczami, a wcale tego nie robią? Ja mam dość, bo zauważyłam, że naprawdę mało który krem pod oczy działa. Nie wiem jak u was u mnie częściej pojawiają się alergie lub rozczarowania niż widoczne efekty.

No ale dobra! Dość marudzenia! Czas przejść do konkretów :)

Odkryłam to domowe serum kilka dni temu i już dwa razy sobie zrobiłam. Póki co jestem zadowolona, bo chociaż sińce nie zniknęły (ale wcale się tego nie spodziewałam po dwóch razach!), to jestem zadowolona z innego efektu.

Od dawna używam eliksiru pod oczy, dla ciekawskich LINK TUTAJ, i zauważyłam, że gdy nakładam ten eliksir po tym domowym serum, to moja skóra pod oczami rozświetliła się. Dlaczego tak się dzieje? Kosmetyczką nie jestem ale mam wrażenie, że to własnie pomidorki i cytryna tak działają. Pomidorki zawierają całe mnóstwo witamin i minerałów, dlatego są często składnikami maseczek. Natomiast cytryna zawiera całe mnóstwo składników aktywnych, które wspierają skórę w walce ze zmarszczkami (zauważyłyście, że większość kremów do twarzy zawiera witaminę C, której w cytrynie jest bardzo dużo? ). Poza tym cytryna zawiera kwasy AHA - sprzymierzeńców w walce ze zmarszczkami, dla przypomnienia poczytajcie TUTAJ.

A teraz obiecany przepis na serum :)



Tak jak napisałam na grafice (sama ją zrobiłam! zaczynam przygodę z kanwą dlategoteż się tak chwalę, hihi) przygotuj sobie pomidorki koktajlowe, właściwie wystarczy jeden lub dwa i cytrynę.

Ja dla wzmocnienia efektu pomidorki i cytrynę wkładam do zamrażalnika na kilkanaście minut, żeby je dobrze schłodzić. Następnie wyciskam sok z cytryny (tyle żeby wyszła łyżeczka) i przelewam do miseczki, dodaję do tego miąższ z pomidorków koktajlowych i dokładnie wszystko mieszam.

Powstałą mieszankę należy nałożyć pod oczy i pozostawić na kilkanaście minut. Przyznam się szczerze, że ja czasami robię sobie taką maseczkę na całą twarz bo doskonale działa na moją skórę: ujędrnia ją, wygładza i usuwa przebarwienia! :)

To wszystko dzięki cytrynie - jestem tego pewna :)
Cytryna ma właściwości wybielające!

Uważajcie tylko żeby ta maseczka nie dostała się do oczu, bo będzie bardzo piekło - wiadomo. 

Maseczkę zmywamy delikatnie wacikiem nasączonym letnią wodą. Po zmyciu maseczki możecie mieć uczucie ściągnięcia skóry, aby to zniwelować szybko nakładamy ulubiony krem nawilżający. Ja tak jak pisałam wyżej używam ostatnio eliksiru pod oczy i jestem zachwycona efektami, wy poszukajcie swojego ulubionego kremu i też będziecie zachwycone! :)

Czytaj dalej...

Jestem bardzo młoda - a mimo to mam zmarszczki pod oczami!! Jak mam z nimi walczyć??


Zastanawiałyście się kiedyś dlaczego skóra wokół oczu jest taka wrażliwa?? Dlaczego najmniejsze niewyspanie czy nieodpowiednie traktowanie własnego ciała doprowadza do szybkiego pojawienia się worów pod oczami albo po prostu zmarszczek? Jest to szczególnie wkurzające, jeśli cienie pod oczami utrzymują się dłuższy czas i pojawiają się w bardzo młodym wieku. Przez nie wyglądamy znacznie starzej i co tu dużo mówić - takie zmarszczki czy wory wcale nie dodają nam uroku.


A sińce i zmarszczki pod oczami pojawiają się, ponieważ skóra pod nimi jest bardzo delikatna. Jeśli uzmysłowimy sobie, że skóra wokół oczu ma zaledwie pół milimetra grubości, podczas gdy w innych miejscach jest cztero-krotnie grubsza, to od razu przestaniemy się zastanawiać czemu na niej widać wszystko. Jakby tego było mało skóra w obrębie powiek dolnych prawie wcale nie posiada podściółki tłuszczowej. W tym miejscu nie znajdziesz także gruczołów potowych i łojowych. 
A to przecież nie jedyny czynnik decydujący o kondycji naszej skóry. Czy wiecie jak gigantyczną pracę wykonują mięśnie znajdujące się wokół oczu? Obliczono, że dziennie mięsień oczny kurczy się przynajmniej 10 tysięcy razy. Podkreślam słowo dziennie.

Dlatego nieodpowiednie traktowanie skóry wokół oczu oraz po prostu zmarszczki mimiczne (powstające w wyniku ekspresji naszych uczuć językiem pozawerbalnym), a także przesuszanie skóry doprowadza do pojawienia się wszelkiego rodzaju zmarszczek. Także w wieku nastu-, dwudziestu czy 25 lat.

No dobra. Wiemy już jak wrażliwa jest skóra pod oczami i jak ciężko pracuje. Co jednak zrobić, by pozbyć się tych zmarszczek, które już posiadamy. 

Zanim odpowiem na to pytanie warto przyjrzeć się swojej skórze i określić jaki rodzaj zmarszczek mamy. Czy spowodowane przesuszeniem skóry - czyli zmarszczki suche, czy też te, które powstały w wyniku min - czyli zmarszczki mimiczne - wokół oczu często nazywane kurzymi łapkami.

W przypadku zmarszczek mimicznych najważniejsza jest profilaktyka. Nie wierzcie reklamom drogich i czy mniej drogich kremów do twarzy. Naukowo udowodniono, że żaden krem przeciwzmarszczkowy nie jest w stanie poradzić sobie ze zmarszczkami mimicznymi i je wygładzić. Kurze łapki powstają w wyniku ruchów oczu i podczas śmiechu. Jest to spowodowane faktem, że w miarę upływu czasu włókna elastynowe znajdujące się w skórze właściwej ulegają degeneracji. Ich sprężystość zmniejsza się już od 20 ROKU ŻYCIA!!! A to jak ułożą się zmarszczki mimiczne oraz jak duże będą zależy przede wszystkim od naszej genetyki - czyli tego co odziedziczyliśmy po przodkach.

Więc co można zrobić by zmarszczki mimiczne były mniejsze - skoro kosmetyki mają minimalny wpływ na ich wygładzanie? Starać się by powstało ich jak najmniej. A osiągniemy to dzięki zdrowemu trybowi życia (np. palenie fajek surowo zabronione), rozsądnemu korzystaniu ze słońca i co ważne - noszeniu odpowiednich okularów przeciwsłonecznych. A jak już się pojawią - to nie pozostaje nam nic innego jak zaakceptować je lub potraktować je botoksem. Innych rozwiązań póki co nie ma.

Na szczęście ze zmarszczkami suchymi sprawa wygląda dużo lepiej. Ten rodzaj zmarszczek spokojnie wygładzi, a nawet zlikwiduje odpowiedni krem. Ja osobiście polecam kosmetyki kolagenowe. Można je stosować w każdym wieku - a kolagen platinium potrafi zdziałać cuda z workami pod oczami i zmarszczkami powstałymi w wyniku przesuszenia. Jest skuteczny - ponieważ zawiera to, czego potrzebuje nasza skóra - dużą ilość kolagenu i elastyny. I to w takiej formie - która potrafi przenikać w głąb skóry. Jest się czym chwalić - ponieważ ten aktywny kolagen odkryli polscy naukowcy. Dodatkowo jest to krem, który nie zawiera żadnych konserwantów - jego używanie jest dla nas bezpieczne i nie grozi pojawieniem się jakiejś wysypki czy odkładaniem się substancji toksycznych w organizmie. Oczywiście za jakością idzie i cena. Ale produkt jest wydajny i naprawdę poprawia wygląd naszej skóry - a nie tylko to obiecuje.
Czytaj dalej...
Zmarszczkowo - czyli wszystko o zmarszczkach © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka